piotrek soboń
przemek chudkiewicz
robert danieluk
łukasz sowa
grzesiek bajson
bartłomiej ramian
12.02.2005. (Komment 5)

Kikoffff!
Po miesiącach zastoju uzewnętrzniania emocjonalnego ruszam z projektem kumplu.druhu
Od razu w punktach założenia:

1. Nieograniczenie estetyczne (na przykład odsłonię pośladki :)
2. Nacisk na przekaz a nie na formę (jak żbiku zdjęcia za ciemne to sobie wymień monitor :)
3. Oderwanie czasoprzestrzenne (a jak wrzuce zdjecie z dzieciiiiinstwa to cooooo ?)

Zaczynamy !!!!!!

PS. Pokłon dla asystentów artystyczno-merytorycznych, dzięki którym projekt ruszył w ciągu tygodnia...

12.02.2005. (Komment 7)


*hexe* i kumplu.druhu na pierwszy ogień.
Materiału jest dużo. Najpierw się przedstawię, potem pokażę pośladki.

12.02.2005. (Komment 2)

(zdjecie pochodzi z www.juwannamann.com)


Oficjalnym patronem kumpludruhu.ownlog.com zostaje niniejszym Puff Smokey Smoke (aka Dymcio Dymek).
Kto widział Juwanna Mann ten wie dlaczego, innych zachęcam do obejrzenia.

Let me "ax" U something, young lady... Did it hurt ?... When U fell from heaven... Hallelujah! O - 7 - 3 - 5 - 7 !!!!!!

13.02.2005. (Komment 16)

KWWWIIIZZZ!


Spośród powyższych wskaż słodkości maści wszelakiej którymi szprycuje się *hexe* podczas zagranicznych wojaży oraz słodkości równie pyszne, którymi musi się posilać kumplu.druhu będąc pozostawiony sam sobie.
Nagrodą jest przepis na cebulnicę autorstwa tegoż kumpla.druha.

15.02.2005. (Komment 6)

Niedzielne klimaty...


To było jakiś czas temu...
Dzień wcześniej było wesoło...
Myślałem, że jeszcze nie wytrzeźwiałem...
Potem zdałem sobie sprawę z tego, że tamtej nocy był *ktoś* jeszcze bardziej wstawiony niż cała nasza drużyna razem wzięta...

21.02.2005. (Komment 12)

Dopalacz


Fascynacja Mountain Dew zaczęła się kilka lat temu...
Na początku USA, potem start 'Zmęczonych Od Urodzenia' ze żbikiem, którego MD było tematem przewodnim...

MD nadal żyje, ale głównie jako dopalacz w ciężkie projektowe dni. Im więcej puszek na wystawce, tym bliżej do końca...

22.02.2005. (Komment 10)

Czasami mi odp...ala....


Czasami mi od...ala...
A potem długo, długo nic...

25.02.2005. (Komment 7)

Go go go!!!


Często jedziemy do wezwania jak do pożaru, na szczęście druh Maq to symbol bezgranicznego poświęcenia dla spraw wyższych.
Tym razem obyło się bez ofiar w ludziach (celowo nie napisałem 'i zwierzętach')...
I na szczęście nowe kierunkowskazy nie draśnięte... 8)

02.03.2005. (Komment 7)

Poookooochaj...swooojeee..marzeeeeniaaa


Kariera w showbiznesie to nasze odwieczne marzenie :)
Na razie musimy sie zadowolić obsługą wesel i wieczorów panieńskich...

Poszukujemy kobiety przedstawionej na powyższym zdjęciu, która wspierała nas w wykonywaniu przebojów Haliny Frąckowiak.
Wspomniana niewiasta poraziła nas egzotycznym (niczym wywar z rumianku) głosem oraz spojrzeniem zniewalającym niczym podwójny kebab o czwartej nad ranem, ale po północy czmychnęła gdzieś w otchłań, niczym dobry humor na widok spleśniałej makreli...

10.03.2005. (Komment 9)

Sympatycznie


Kilkudniowy wypad do Torunia... To zaskakująco romantyczne miasto, nadspodziewanie relaksujące, idealne na krótkie oderwanie od rzeczywistości...

16.03.2005. (Komment 13)

.:Kic.kic.kic:.


Mój pierworodny królik.

01.04.2005. (Komment 15)

Nektar i ambrozja


Jak ryż smażony z kurczakiem, to tylko z dobrym winem, w zupełności wystarczy Bellingham Chardonnay rocznik 2003 :)
W reklamie wietnamskiego zagłębia gastronomicznego na Bielanach i południowoafrykańskiego przemysłu winiarskiego wystąpił Grześ.

14.04.2005. (Komment 4)

Kończymy Panowie, kończymy


Projektowa kolekcja kumpladruha była, jest i będzie metaforycznym odzwierciedleniem stanu systemu, który wychodzi z rąk naszych. Stan obecny, nieco zaniedbany, niech będzie przestrogą i motywacją zarazem, a zdjęcie kolejne - celem nadrzędnym całego zespołu.



Najbardziej wytrwałych czeka osobiste zaproszenie od DJ Fisha na leczo do kerfura :)))))

Przy okazji ogłaszam przetarg na wywóz wyżej pokazanych 56 opakowań na napoje gazowane. Oferty w zalakowanych kopertach przyjmuje Mistrz Yoda, dozgonny fan żółtego napoju gazowanego.

18.04.2005. (Komment 9)

Taka grzeczna...



20.04.2005. (Komment 10)

Higher and higher


Sezon rowerowy rozpoczęty !!!
Zwracam uwagę na najmodniejsze tego roku kolory ram rowerowych.


04.05.2005. (Komment 2)

Podróż wannolotem


Grand Prix za Najgłupszą Zachętę Roku: połamany manekin w wannie - chluba pięciogwiazdkowego Radissona..
powiem pfffff, nic więcej...

06.05.2005. (Komment 7)

A jednak latają...


Żbiki latają*
*badanie in-vitro, subiektywna ocena reprezentatywnej grupy respondentów

08.05.2005. (Komment 12)

Dwie bryki dwie


Takie to romantyczne takie...

12.05.2005. (Komment 11)

Opowieść wolsko-paryska


...tam gdzie ruiny opierają się na ścianach nowych budynków, na warszawskiej Woli...



...stawiają hotel Hilton.
Podobno na otwarciu będzie sama dziedziczka fortuny, niejaka Paris Hilton, która z wybranym uczestnikiem otwarcia nakręci film krótkometrażowy, w którym sama zagra jedną z ról drugoplanowych...
PS. Mam do rozdania 5 dwuosobowych wejściówek na hasło "Kumpludruhu chcemy ruchu!"

18.05.2005. (Komment 15)

Dieta-cud


Przechodzę na dietę. Owoce tropikalne, czereśnie z kompotu to główne składniki. Reszty nie zdradzę, za przepis zapłaciłem dużo pieniędzy buddyjskiemu mnichowi.

Podstawowe zalety diety:
1. Widok ruszającego się jedzenia wywołuje obrzydzenie przez co mniej jesz
2. Robaczki spulchniają pokarm przez co jest on wstępnie przetrawiony
3. Część pokarmu nie zjadasz bo brzydzi Cię np. banan dotknięty przez robaczka
4. Dłużej przeżuwasz pokarm, ponieważ musisz uważać na robaczki

31.05.2005. (Komment 13)

Misie dwa




Podmioty liryczne przedstawione na powyższych zdjęciach zdają się mówić "...pocałujcie mnie wszyscy w d... , o tu dokładnie..."
Wskaż pozostałych 9 szczegółów łączących pokazane obrazki.(pierwsze by *hexe*)

16.06.2005. (Komment 8)

Miło mi było


Mogły być lepsze zdjęcia, ale tu chodzi o podziękowania:
- za kręcenie się w kółko po Kampinosie (jakieś 20km)
- za trzykrotny podjazd pod górę (powiedzmy średnio 100 metrów n.p.m. w skali bezwzględnej) w celu oznajmienia koledze, że ścieżka odbiła w lewo jakieś 300 metrów wcześniej
- za dyskusje o 50-minutowym okresie trawienia posiłków przez Bajsona

Przesympatycznym towarzyszom,
kumpeldruh

24.06.2005. (Komment 4)

Are you telling me this is a sign?


Pamiątka z ubiegłorocznych wakacji.Niedługo znowu zobaczę polskie morze.
Don't think about it
Boy leave her alone
Oooooh weee!
NIGGA U AIN'T NO G!!!

Prosimy nie regulować odbiorników.

26.06.2005. (Komment 7)

Dieta-cud part II


Jak mawiał wspomniany cztery notki temu buddyjski mnich, nie ufaj swojej silnej woli. Grejfrutowa stracciatella i bakaliowa pinacolada to duet najbardziej podstępnych pokus czyhających na młodego mężczyznę.

W celu oszukania organizmu stosuj się do poniższych zasad:
1. Powyższe zdjęcie w formacie zbliżonym do A0 powieś w kuchni na lodówce
2. Wydrukuj również w formacie zdjecia legitymacyjnego i włóż zamiast zdjęcia partnera/partnerki do portfela (tuż obok drobnych)
3. (tylko dla desperatów) Wykup miejsce na billboardzie za oknem oraz wzdłuż całej trasy prowadzącej do najbliższego sklepu z lodami

Sukces gwarantowany.

02.07.2005. (Komment 5)

Dieta-cud part III


Chcąc nie chcąc, każdego ranka wyruszamy naprzeciw wyzwaniom codzienności, dzierżąc w rękach drugie śniadanie przygotowane przez mamy/siostry/żony/ (skreśl niepotrzebne).
Lecz nie wiedzą one, że wkładając w bagietkę (z okrzykiem "Darz bór!" na ustach) kawałek tłustego boczku zaburzają naszą równowagę mineralno-pH-węglowodanową. Co więcej, monotonia zawartości kanapek doprowadza do postaw skrajnie depresyjnych i bezczeszczenia ementalera i szynki z indyka.

Obrazek prezentuje skutek nieopróżniania przez służby MPO pobliskiego śmietnika, będącego cichym świadkiem nikczemnego procederu pozbywania się wspomnianego śniadania jeszcze przed konsumpcją.

11.07.2005. (Komment 26)

Weekend@Heineken Open'er Gdynia




O.S.T.R. 5/6 (świetny na początek)
Snoop Dogg 5/6 (-1 za słabe nagłośnienie)
Faithless 4/6 (chyba po prostu nie przepadam)
Fatboy Slim 2/6 (zwykła dyskoteka, słaby kontakt)
Lauryn Hill 5/6 (za krótko)
The Music 5/6 (duuużo czaduuu)
Underworld 6/6 (energii więcej niz w EC Siekierki, niesamowity show)

Pozostałych nie widziałem.

Na zdjęciach Żwawy Żbik i *Hexe* oczywiście 6/6.
Komputer użyty tylko do połączenia zdjęć w całość.

16.07.2005. (Komment 26)

Się urwałłło


Otwieram Dział Reportażu na kumpludruhu.
Niesamowite zdarzenia, akcje służb specjalnych, naloty kosmitów, mrożące krew w żyłach relacje.

Na zdjęciu:
Po 3 latach od wypadku znaleziono urwaną kabinę kolejki na Kasprowy.

20.07.2005. (Komment 11)

Raz tylko na poważnie u druha

Dzięki żbiku za pomoc przy zdjęciu.

Co jakis czas kumpeldruh po pracy wjeżdża na pobliską górkę przy Bartyckiej, by w aurze niepodważalnej ciszy, z oddali podziwiać otaczający stan współczesności.

Na poważnie:
W niedzielę widziałem Muzeum Powstania Warszawskiego. Nie wyobrażam sobie, by Polacy byli jeszcze zdolni do poświęceń choć w jednym procencie przypominających te sprzed ponad 60 lat.
Przygnębiająco jakoś było...

25.07.2005. (Komment 66)

Prawie jak kumpludruhu...












Naśladowców jest wielu. Kumpeldruh - tylko jeden.
PS. Kominy EC Siekierek specjalnie dla żbika


20.08.2005. (Komment 26)

Nie... skądże...




Nie... skądże... misiom nigdy nie odpierdala...