piotrek soboń
przemek chudkiewicz
robert danieluk
łukasz sowa
grzesiek bajson
bartłomiej ramian
04.01.2008. (Komment 6)

Pocztówka dźwiękowa z Tignes

Dla wytrwałych znośna a cappella, pocałuj mnie w dupę oraz 360 próba raz i dwa.
Słuchajcie, kocham śnieg i nie mogę bez niego żyć. Ja mam wakacje w zimie.



07.01.2008. (Komment 9)

Nehoda?

Norbi ostatnio wraca z wyjazdów na lawecie - a to olej puścił, a to łoś na drogę wyskoczył, a to nagle w środku Wysokich Tatr oblodzony zakręt.

Z dedykacją dla najbardziej zadowolonego uczestnika wyjazdu i Hani, której zazdroszczę wyrozumiałości, mua!

PS.
Mamo, nikomu nic się nie stało :)
Ja byłem TYLKO świadkiem i to po grubo po fakcie.
Tak, jeżdżę wolno i ostrożnie.







14.01.2008. (Komment 7)

Rakija Bejito Team Polska







16.01.2008. (Komment 8)

Tignes Val Claret

Co z tego, że ostatnio dużo tu zimy.
Popatrz za okno, potem na zdjęcia i pomyśl,
czy nie myślisz teraz o wytarzaniu się w śniegu,
zrobieniu bałwana,
wrzuceniu komuś sopla za kołnierz,
przemoczonym tyłku,
grzanym winie,
zasmarkanym nosie na stoku
i tysiącu rzeczach, na które masz naprawdę ochotę tylko wtedy,
gdy za oknem jest naprawdę, naprawdę zimno.
O gorącym kakao nawet nie wspomnę :]







20.01.2008. (Komment 12)

Z BHP na bakier

Pozdrowienia z kuracji antybiotykowej dla całego tego burdelu.
Jak wrócę to się zemszczę i zarażę pięć losowo wybranych osób.

A dla moich ukochanych decydentów lektura:
Ważnym czynnikiem kształtującym środowisko pracy jest mikroklimat.
Na stanowisko powinno przypadać 6 m2 powierzchni pomieszczenia o wysokości co najmniej 3,3 m. Zalecana temperatura powinna zawierać się w przedziale 21-22 st. C. Pomieszczenie powinno więc posiadać klimatyzację, lub powinno być często wietrzone. Wilgotność powietrza w pomieszczeniu powinna wynosić 50-65 %. Im wyższa temperatura, tym niższa powinna być wilgotność, tak by w pomieszczeniu nie zrobiło się parno.

Apsik !!!!!






24.01.2008. (Komment 2)

Z okazji śniegu

Zdaję sobie sprawę, że snowboardziści stanowią dosłownie ułamek populacji (z małym licznikiem i dużym mianownikiem), więc zdjęcia poniższe docenią tylko nieliczni.
Kiedy prawdziwi sportowcy, narciarze, korzystają z uroków zimy, świeżego puchu,
oni, snowboardziści, siedzą na stokach, ugniatają dupami śnieg, budują niezrozumiałych kształtów budowle, a potem robią trzy zdjęcia i idą do domu spać.

Ku czci wtorku, kiedy przez chwilę padał śnieg. Frrrrr!!!!









29.01.2008. (Komment 4)

Niech żyje król

HBD to kawałek mojego życia. Każda historia związana z kumplemdruhem zawiera w sobie przynajmniej jedno zdanie o Hybrydach.

Zaczęło się od prostackich maili w stylu
"w tą sobotę ma być więcej dymu na parkiecie! nie obchodzi nas, że nie ma płynu!" (tak tak żbik, byłeś współautorem, nie wypieraj się :)
Potem gadanie o płytach w przerwach między kolejnymi kawałkami, kilkanaście wypalonych cdków i imprezy na które przychodziło się tylko po to, by zamienić z Nią trzy zdania.

Liczę, że piątkowe byebye-party powtórzymy za pół roku po powrocie, a kawa na którą umawiamy się od miesięcy w końcu dojdzie do skutku.

dj Iwona wyjeżdża. Trzymam kciuki za G., żeby w sobotę to właśnie on pojawił się na djce w hbd.